OKSYWIE MOST GDYNIA
OKSYWIE MOST GDYNIA

Zaczynamy poważnie myśleć o naszych północnych dzielnicach: Oksywie, Obłuże, Pogórze, Babie Doły, a także o nowej dzielnicy Gdyni: Kosakowie.

Biuro Michała Gdyńskiego

Motywy budowy mostu.

1 Po pierwsze każda dzielnica powinna mieć jednakowy dostęp do centrum Gdyni i jego korzyści oraz atrakcji. Rozwijanie lokalnej ludności Gdyni A i B jest niezgodne z duchem jednego i mocnego miasta żyjącego razem! Zanim Wenda wykopał port w miejscu tym była dolina. Gdynia i Oksywie były dwiema bliskimi wioskami. Mieszkańcy obojga wsi mieli jedną parafię na Oksywiu (Św. Michała Archanioła, 1224 rok założenia). Pokonywali dolinę na piechotę. Kiedy przyjechali budowniczy portu wojennego i handlowego zastanawiali się jak nazwać nowe miasto. Gdynia czy Oksywie?

Ten most powinien powstać już 50 lat temu. Obecnie okazało się, że cztery północne dzielnice Gdyni są odcięte od Śródmieścia. Z tysięcy komentarzy wynika, że mieszkańcy tych dzielnic są już na skraju buntu do ekip zarządzających Gdynią. Deweloperzy częściej wybierają południe Gdyni, aż do jej granic, a nawet za. Estakada owszem jest, ale zbudowana z myślą o transporcie portowym. Zapomniane cztery północne dzielnice Gdyni jakby Gdynia B! Gdynia B, mieszkańcy B. Sami o sobie mówią, że inwestuje się tylko w Gdynię A. Od centrum dzieli ich dystans co najmniej 45 minut. W tych dzielnicach mieszka ponad 45 000 gdynian. Razem z Kosakowem ponad 60 000.

Dzielnica Oksywie (12 000 mieszkańców)

Dzielnica Obłuże (19 000)

Dzielnica Pogórze (13 000)

Dzielnica Babie Doły (2 100) + Kosakowo (14 500)

Poniżej redakcja GDYNIA.city opracowała szkic pomysłu na podstawie tego, co wiemy.

GDYNIA MOST OKSYWIE - ŚRÓDMIEŚCIE
GDYNIA MOST
A – Skrzyżowanie ul. Świętojańska i 10 Lutego. B – Skrzyżowanie na Oksywie / Babie Doły dalej droga na lotnisko. Na czerwono zaznaczono dotychczasową trasę. Kiedy pomyślę Oksywie lub Obłuże pierwsza odpowiedź jaka, mi przychodzi to korek samochodowy. Podobnie z drugiej strony. Kiedy ktoś pomyśli Śródmieście — rezygnuje z podróży. Na Zielono zaznaczono nowy most nad portem. Na niebiesko korzyści i główne nitki drogowe.

2 Po drugie lotnisko pasażerskie i cargo w Gdyni Babich Dołach jest niesamowitym wyzwaniem, ale trzeba z niego dojechać do centrum — samochodem. Zobacz osoby artykuł GDYNIA LOTNISKO.

3 Po czwarte plaże na północy Gdyni dostępne w 15-20 minut — jeśli będzie most. Zobacz osobny artykuł o dzielnicy BABIE DOŁY. Jak mówili Wenda i Kwiatkowski “Za zabrane na port plaże damy wam nowe”. Czekamy.

4 Oraz po czwarte. Uważam, że jest całkowicie bez sensu rozbudowa peryferyjnych dzielnic Gdyni aż pod Bojano lub Osowę. Dystans, jaki trzeba pokonać do centrum Gdyni jest dwukrotnie dłuższy niż w przypadku rozbudowy północnych dzielnic.

Estetyka nowego i jedynego mostu.

Bardzo istotną kwestią jest estetyka nowego mostu nad portem. Po pierwsze będzie to nasz jedyny most przez kolejne stulecie. Na horyzoncie nie widać potrzeby budowy kolejnego mostu. Wstępnie, uwzględniając żeglugę dużych statków w głąb starego portu most będzie bardzo duży, tak aby statki i wielkie promy mogły swobodnie pod nim przechodzić. Z uwagi na imponującą wielkość i widoczność z każdego miejsca w Gdyni powinien być niezwykle piękny. Jakby wizytówką morskiego miasta, Gdyni XXI wieku.

GDYNIA MOST NAD PORTEM
Mimo bardzo dużych rozmiarów nowy most Śródmieście Oksywie powinien mieć nowoczesną, lekką i dynamiczną konstrukcję. Obrazek znaleziony w sieci bardzo nam się spodobał, a tobie?

Wstępny plan budowy mostu.

Jaka nazwa dla nowego mostu?

Estakada (6 km długości) to trasa szybkiego ruchu, nosząca imię Eugeniusza Kwiatkowskiego, który zainicjował budowę portu i miasta w Gdyni. Estakadę budowano od 1974 do 2008, czyli 34 lata. Stała się symbolem pierwszej Gdyni – jakby ukończonej. Proponuję nazwać most imieniem Tadeusza Wendy, głównego projektanta i kierownika budowy portu w Gdyni. W ten sposób dwóch mistrzów będzie nareszcie łączyło dolinę (chodzi o port) w jedno miasto na zawsze. A ty masz swoją propozycję na nazwę? Napisz w komentarzach.

Przecież to odgrzewany temat.

To jest zaniedbanie epoki powojennej Gdyni, bazowano na tym, co już jest. Wenda i Kwiatkowski nie mieli na to czasu, ponieważ nie było to priorytetem. Gdynia dorasta do mostu, aż nie będzie od niego odwrotu. Plany były od 50 lat i temat jest żywy.

Most Wendy czy rozbudowa Estakady Kwiatkowskiego?

Nie można patrzeć na nowy most jak na magię, która rozwiąże problem korków północ – południe. Nie znam takiego cudu. Nie chodzi tylko o korki, ale szybszy i krótszy dostęp pomiędzy “porzuconymi” dzielnicami, a Śródmieściem. Nawet widzę potrzebę mostu bardziej poza godzinami szczytu. Od 8:00 do 16:00 most będzie służyć lokalnemu biznesowi. W dni wolne kontaktom rodzinnym i przyjacielskim, a w sezonie letnim dostępem do plaży w centrum i Babich Dołach oraz wypadom na północ Polski. Dopiero teraz można wspomnieć o rozładowaniu korków. Nowy most częściowo je rozładuje, co spowoduje zwiększenie ruchu w Śródmieściu. Ruch w Śródmieściu to pieniądz, dla lokalnego biznesu. Czy może mamy odizolować wszystkie dzielnice i pozamykać w nich ich mieszkańców jak w paczkach? Co za absurd. Życie w mieście toczy się wokół jego osi – centrum.

ESTAKADA KWIATKOWSKIEGO GDYNIA

Estakada też będzie poszerzana i nie ma wyjścia. Wojna z korkami w Gdyni dopiero się zaczyna. Wojny nie wygrywa się tylko czołgami (chodzi o kolej), ale całą dostępną techniką i strategiami. Korki samochodowe polegają na tym, że połowa drogi jest wolna, a połowa zapchana. Po południu to samo tylko odwrotnie. Inteligentne podświetlane pasy mogą przesuwać ruch tzn. zamiast stałych 2×2 zmienić na 3×1. To jest zadanie dla PPNT i Experyment. W końcu mają ducha komunikacji miejskiej – niech skorzystają.

ESTAKADA KWIATKOWSKIEGO GDYNIA

Transport kolejowy wystarczy?

Nikt nikogo nie może zmuszać do używania transportu publicznego albo ścieżek rowerowych. Transport publiczny powinien konkurować z transportem prywatnym na zasadach Fair Play np. bus pasy, częstotliwość, autobusy pośpieszne co 5 przystanków. Tak samo transport kolejowy powinien skutecznie rywalizować z transportem kołowym. Mamy więc już dywersyfikację: samochód, autobus, kolej, rower. Kto wie, może pomyślimy na trasie Pn. ⇄ Pd. o małym lekkim moście rowerowym, ale w innym miejscu.

Most czy tunel pod portem?

Pomysł most czy tunel jest podstawowy. Od tego są inżynierowie, którzy przeliczą, co jest korzystniejsze na 100 – 200 lat w przód.

Most zawsze będzie ograniczał port wewnętrzny i trzeba być najlepszym wizjonerem, aby widzieć jego minusy. Za mostem przemawia wyczerpana możliwość rozbudowy portu wewnętrznego. Nie da się go już pogłębiać i poszerzać, a statki są coraz większe. Z tym zmaga się cała Europa. Wymyślenie kontenera spowodowało dewaluację dotychczasowej technologii portowej. Budowa portu zewnętrznego w Gdyni jest oczywista i wdrażana. Dla tego pokusa mostu jest większa niż tunelu. Tu wizja na następne 200 lat będzie kluczem.

A może taniej most zwodzony?

Port wewnętrzny będzie obsługiwał dużo mniejsze statki niż port zewnętrzny. Mosty zwodzone mają dużo niższą kładkę jezdną, a to oznacza, że trzeba będzie go otwierać przy bardzo małych statkach. Częste otwieranie oznacza mniejszą przepustowość. Oczywiście można ograniczyć ruch statków w godzinach szczytu lądowego 2x na dobę, ale zrobi się bałagan. Znamy to z przejazdów kolejowych. Trzeba się jednak liczyć, że port jest wykorzystywany do maksimum pod względem zanurzenia dzisiejszych statków. Wysoka i niska woda, parę centymetrów robi różnicę. Za każdym razem, trzeba więc kalkulować czy wstrzymać ruch w godzinach szczytu i wpuścić / wypuścić statek. Moim zdaniem most zwodzony nie ma sensu. Jeśli ktoś zapyta o małe promy samochodowe zamiast mostu powiem, że to nie ta skala. Promiki są dobre w Skandynawii między licznymi wysepkami.

A co z Marynarką Wojenną?

Port Gdynia został zbudowany, dla floty handlowej i floty wojennej. Sprawa MW jest najtrudniejszą częścią połączenia północnych dzielnic ze Śródmieściem. Współczesna obrona wojenna świata zachodniego polega na niewielkich jednostkach bazowych rozproszonych na całej planecie. W razie konfliktu łączą się w większe komórki. Nie jestem za rozwojem Gdyni w wojskowego huba. Okręty wojenne są dużo, dużo mniejsze niż statki handlowe i most stały nie będzie przeszkodą w rozwoju floty wojennej Bałtyku i regionu. Moim zdaniem część bazy MW należy przenieść za most. Są tam tereny Stoczni MW. Istnieje jednak ryzyko taktyczne. Zniszczenie mostu spowoduje zablokowanie wyjścia w morze. Druga część bazy może być przed mostem. Należy się jednak liczyć, że MW będzie zmuszona zbudować nabrzeże zewnętrzne, podobnie jak robi to port handlowy w Gdyni i Gdańsku.

Problem dodatkowy ul. Świętojańskiej.

Ruch z północy będzie wpadał na ulicę Władysława IV. Można powiedzieć, że są to 4 pasy. A to za mało. Jeśli dodać ulicę Świętojańską jest już 6 pasów. Problem jest inny. Ulica Świętojańska przeżywa swój kłopot ekonomiczny. Szuka wyjścia i chce rywalizować z obcym kapitałem stawiającym mega centra handlowe. Na Świętojańskiej pracuje 5 000 osób. Stawiają sobie pytanie: być deptakiem czy nie? Ja jestem za. Aby wygrać musi być deptakiem od Urzędu Miasta do skrzyżowania z ul. 10 Lutego. Ul. Władysława IV ma duże możliwości rozbudowy i łączenia jej z głównymi i alternatywnymi nitkami. To ona jest ciągłością centralnej ulicy miasta – Morskiej i w tym kierunku to pójdzie.

Koszt mostu?

Jeśli chcemy zachować i nieco zwiększyć wydajność portu most z podjazdami będzie bardzo duży. Nie można mieć złudzeń, że most będzie bardzo, bardzo drogi. Przewyższający koszt Estakady plus koszty przeniesienia części MW – drugie tyle. Tunel można kierować bardziej elastycznie niż most i ominąć MW. Na dziś, tunel czy most powinien mieć 4 pasy ruchu inteligentnego. Bus pasy to rozwiązanie prowizoryczne prawdopodobnie do czasu kiedy ruchem będzie sterować AI. Cztery pasy to drogi wydatek, ale dwa pasy są niewystarczające.

Czy stać nas na to?

Most zacznie się zwracać 20 lat po jego oddaniu. Ale ktoś powie jak policzyć zwrot? Miasta są to coś więcej niż konkurujące ze sobą mega firmy państwowe i międzypaństwowe. Jeśli miasto nie ma dobrych uczelni wyższych – wyludnia się. Jeśli nie zapewni komunikacji – organizm się buntuje i choruje itd. Jeśli miasto nadmorskie chce rozwijać się w ląd – nie rozumiem tego. Transport morski jest najtańszy ze wszystkich możliwych. To wokół niego będzie biło serce miasta, a Estakada i Most są jego tętnicami. Patrząc na ruch na Estakadzie można powiedzieć, że to 20 lat przed zawałem i na nic się zdadzą drogi rowerowe, albo nie wiem co.

Na koniec.

Na koniec chcę powiedzieć to zdanie. Most lub tunel, to dla działań UM sprawa nr 1.

Michał Gdyński

Aby trochę pobudzić wyobraźnię i zachęcić do wypowiedzenia się, poniżej redakcja GDYNIA.city przygotowała małą galerię.

Dyskusja

Wydaje się, że będą dwa obozy. Ci, którzy codziennie używają dotychczasowych tras z północy do Śródmieścia i ci, którzy nie mają z tym nic wspólnego. Artykuł będzie rozbudowywany w miarę dyskusji.

Jeśli, tak jak ja, chcesz tego mostu kliknij Like, a najlepiej Udostępnij post.